Swoją przygodę z Ewką zaczynałam od Skalpela, po niecałym miesiącu miałam już fajne efekty. Jednak po dłuższym stosowaniu zaczął mi się strasznie nudzić i dłużyć. Co do skalpela II jest to fajny, szybki trening bo trwający 30 min przy użyciu krzesła. Z reguły robię go 1 raz w tygodniu, gdy nie mam chęci na coś więcej :)
Natomiast Skalpel Wyzwanie hmmm....nie myślałam, że ten trening tak mnie zaskoczy! Ćwiczenia są ciężkie, moim zdaniem nie jest to trening dla każdego bo można się szybko zniechęcić bólem mięśni. A mięśnie bolą mocno przez większą część treningu. Pamiętajmy że mięśnie boleć mogą ale nigdy stawy! Należy wtedy przerwać ćwiczenia.
Jest to program dosyć intensywnie angażujący po kolei każdy mięsień.
Trening jest podzielony na kilka części w każdej ćwiczymy daną partię mięśni. Podoba mi się to, że nie powtarzamy po 3 razy tego samego ćwiczenia. Powtarzamy tylko wtedy gdy ćwiczenia są na daną stronę ciała.
Już czuję, że jutro będą spore zakwasy :) Ale satysfakcja jest, że udało się zrobić skalpel wyzwanie w całości. Może z niektórymi ćwiczeniami były problemy ale szybko je wyeliminuję :) Dzień zaraz lepszy po takim treningu :) Polecam
źródło: bebio.pl

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz